Międzynarodowy Dzień Wściekłości Rdzennych Mieszkańców

Rok temu w Portland, w odpowiedzi na Dzień Kolumba i Dzień Rdzennej Ludności Ameryki, grupa 200 protestujących pomalowała farbą budynek Oregon Historical Society oraz obaliła pomniki Alexandra Prectora, Theodora Roosevelta i… Lincolna!

Tak, osoba, która zniosła niewolnictwo w USA była daleka od ideału. Lincoln nie zniósł segregacji rasowej, a jego stosunek do osób czarnoskórych był pogardliwy. Szesnasty prezydent USA odpowiada także za ludobójstwo Siuksów z 1862 roku.

Zeszłoroczne wydarzenie zostało nazwane Indigenous People’s Day of Rage. Ów gniew jest spowodowany kolonialną mentalnością, wciąż żywą w obydwu Amerykach. Rdzenni mieszkańcy meksyku muszą mierzyć się na własną rękę z kartelami narkotykowymi i rządem wspieranym przez wielki kapitał, który aby zarobić musi niszczyć przyrodę, a zarazem miejsca zamieszkania rdzennej ludności. Plemiona z kanady są zmotywowane do działania tegorocznymi odkryciami masowych grobów dzieci. Wciąż oczekują na przeprosiny od papieża Franciszka, a także samych rządzących, którzy przez lata dokonywali na nich ludobójstwa.

Coraz więcej osób w USA przestaje cenić Kolumba, konkwistadorów i innych zdobywców amerykańskich ziem. Europejska ekspansja kolonialna została okupiona krwią milionów rdzennych mieszkańców. W naszym kraju temat neokolonializmu i problemu rdzennej ludności ameryk nie jest szeroko nagłaśniany, a powinien, żeby nie oddawać pola prawicy i żeby zmienić percepcję także naszego społeczeństwa.