Refleksje na temat queeru w czasie ludobójstwa

Podczas ludobójstwa, które swoją kolonialną przemoc próbuje zakrywać hasłami o „demokracji” i „wolności”, nie można zapomnieć o intersekcjonalnej naturze walki z opresją. Poniżej znajduje się przetłumaczenie tektsu palestyńskiej queerowej organizacji alQaws:

Refleksje na temat queeru w czasie ludobójstwa.

  1. W czasie, w którym uwaga świata skupia się na Palestynie, my patrzymy do okoła nas – nasza ziemia kryje w sobie nie tylko okgromny ból i stratę, ale także niezłomność i nadzieje na wyzwolenie. Przez ostatnie osiem miesięcy, queerowe antykolonialne ruchy społeczne w całej Palestynie obserwują z rozpaczą horrory nadawanego na żywo ludobójstwa. Oblicze braku widocznego końca, połączone z bezradnością i frustracją, potęgowane są przez rosnącą ilość osób zabitych w strafie Gazy, porwań Palestyńskich aktywistek z Jerozolimy, Zachodniego Brzegu i 48 terytoriów, eskalacji przemocy ze strony osadników i wysiedlenia naszych rodaków z naszych ziem.

2. Nasz strach odbił się echem w głuchym milczeniu wielu organizacji społecznych i politycznych oraz aktywistów, którzy od 7 października nadal zmagają się z prześladowaniami i cenzurą, a także z samo-cenzurą. Ta rzeczywistość zmusiła nasze wysiłki organizacyjne do przejścia na bardziej tajne kanały komunikacji, gdzie musiałyśmy na nowo wymyślić nasze strategie, aby zarówno zapewnić bezpieczeństwo, jak i zagwarantować, że nasza praca polityczna pozostanie zbalansowana w zapewnieniu wzajemnej pomocy, opieki społecznej, a także wsparcie w postaci mieszkań i transportu lotniczego dla osób dostkniętych ludobójstwem, w Gazie i poza nią.

3. Nie jesteśmy rozczarowane państwami będącymi obrońcami „demokracji” i „sprawiedliwości”, jednak bardziej niż kiedykolwiek, rośnie nasza nieufność wobec międzynarodowej społeczności i jej współudziału w zabijaniu nas, okazywaniu symbolicznego i materialnego wsparcia naszych zabójców. Jest to szczególnie bolesne, gdy wiemy, że nasz ból jest nie porównywalny z rzeczywistością Gazańczyków próbujących przetrwać wspierany przez imperialistów i usankcjonowany przez syjonistów głód, zakaz opieki medycznej oraz prowadzenie seksualnej, psychologicznej i śmiertelnej wojny. Te obserwacje zmusiły nas do refleksji nad naszą organizacją i realiami społeczności queerowych w Palestynie, a przynajmniej społeczności, z którymi mamy codzienny kontakt. Piszem aby podzielić się z niektórymi spostrzeżeniami:

4. W czasie agonii, a także w czasach większej politycznej jedności, budowanie społeczności i relacji jest najważniejszym działaniem, które można podjąć – szczególnie w odpowiedzi na masowe znieszenie, masakry i wysiedlenia. Ponieważ wszystkie znane nam uświęcone ramy międzynarodowe okazują się bezużyteczne, od praw człowieka po modele państw narodowych, prawo międzynarodowe i liberalną politykę reprezentacji i toższamości, nadszedł czas, aby kontynuować naszą pracę nad budowaniem społeczności queer w całej Palestynie i poza nią – aby wspierać siebie nawzajem.

5. Nadszedł czas aby odciąć się od wszelkich Zachodnich struktur, w tym politycznych i organizacyjnych ram LGBT i queer, które są współwinne ludobóstwa w Strefie Gazy. Czas przeciwstawić się kolonialnej Zachodniej dominacji wymuszonej na naszych ruchach przez współwinnych fundatorów i globalnych sojuszników, których interesy kończą się na naszych queerowych tożsamościach. Czas przeciwstawić się pustym ramom praw człowieka, komercyjnej i odpolitycznionej dumie i widoczności oraz organizowaniu homofobii i polityki tożsamości. Czas działać się z naszą lokalną wiedzą i możliwościami.

6. Musimy nadal od oddalać się od polityki tożsamości i presji, by naszą pracę określać wyłącznie jako LGBT i queer, a nie jako aktywną część budowania naszego wyzwolenia. Podczas gdy homofobia i transfobia nie znikają w czasach wojny – a nawet mogą się nasilać – mamy obowiązek znaleźć sposoby na zaangażowanie społeczeństwa i zrozumienie związku między przemocą seksualną i płciową a przemocą kolonializmu wobec nas. Podczas gdy nasza queerowość została umniejszona podczas tych bolesnych miesięcy, nasza palestyńska tożsamość jest poddawana najbardziej brutalnym formom dosłownego wymazywania. Wielu palestyńskich queerów mówi w przestrzeni naszej społeczności o tym drugim, a nie o pierwszym.

7. Nadszedł czas, aby przeformułować nasze kolektywne rozumienie przemocy seksualnej i płciowej stosowanej przez syjonistyczny reżim w tym ludobójstwie i poza nim, jako nieodłącznego filaru jego osadniczo-kolonialnego projektu. Materiały filmowe, którego regularnie jesteśmy świadkami, przedstawiający izraelskich żołnierzy pozujących z tęczowymi flagami i innymi zachodnimi symbolami queerowymi na ruinach naszego społeczeństwa, obok ludobójców chwalących się seksualnym wykorzystywaniem, torturowaniem i gwałceniem palestyńskich mężczyzn, kobiet i dzieci, potwierdza tylko to, co palestyński ruch queer mówi od dziesięcioleci: syjonistyczny projekt kolonialny opiera się na seksualnym wykorzystywaniu Palestyńczyków. Przyjęcie antykolonialnych, antykapitalistycznych queerowych ram w rozumieniu naszej rzeczywistości nie jest jedynie opcją, ale koniecznością.

8. Nadszedł czas, aby położyć kres współudziałowi organizacji LGBT w ludobójstwie i rzucić wyzwanie performatywnemu globalnemu aktywizmowi, odmówiając udziału w performatywnych obchodach państwowości, podczas gdy Gaza jest niszczona. Należy ponownie zaangażować się w zniesienie syjonistycznego reżimu i wyzwolenie Palestyny. Zaangażuj się w zniesienie każdego systemu opresji i dołącz, lub stwórz grupę queerową w swoim mieście, dołącz do nowych demonstracji odbywających się w Palestynie, na Zachodnim Brzegu i na 48 terytoriach i zabierz ze sobą swoich queerowych przyjaciół. A nasi towarzysze na całym świecie, kontynuujcie eskalację poprzez lokalne demonstracje i akcje bezpośrednie.

I pamiętajcie: Nie ma dumy w ludobójstwie.

alqaws.net